środa, 19 maja 2010

Ostatni weekend kwietnia...

Tym razem bardziej rodzinnie... Ostatni weekend kwietnia miło zaskoczył słoneczną i ciepłą pogodą.

Zaczęło się dosyć chłodno. Na szczęście można było się rozgrzać przy uroczyście spalonym kartonie po trampolinie :)

"Jeszcze, jeszcze, jeszcze!"

W końcu wyszło słońce :) Słońca nie można nikomu żałować, nawet tym w brzuszku :)





Pojawili się goście :) Kuba z mamą.

Duma dwulatka nie pozwala się godzić na jakieś pozowane zdjęcia :)

"Sesja z patykiem" - Arek





Chwila szaleństwa...






...i chwila zadumy ;)

Pomocna dłoń. Babcia czuwa... :)



Michał z babciami :)

Brak komentarzy: