czwartek, 20 maja 2010

Rysowanie kredą

Michał chwycił kredę i zabrał się za rysowanie. A co z tego wyszło można zobaczyć poniżej.
(Część rysunków z "małą" pomocą mamy ;))










...się połamało...

Do czystych to ta zabawa nie należy... ;)





Mycie rączek.

Brudzenie rączek...



...i ponowne mycie rączek.

Też fajna zabawa!



4 komentarze:

Basia Zachwieja pisze...

z Michałka niezły artysta rośnie :) Piękne malunki stworzył :) Fajne zdjęcia - bardzo przyjemnie się je ogląda :)

Pati pisze...

Bardzo lubię Twój reportaż z zabaw Michałka. Nie wspomnę już o kolorach czy świetle.

agaw pisze...

Pięknie tutaj, kolorowo , wesoło i pomysłowo:) Będę zaglądała ;)

MacieK pisze...

Dzięki bardzo za te komentarze. Bardzo miło takie czytać :)
Pozdrawiam