piątek, 19 listopada 2010

Drzewo z korzeniami...

Jeden z ostatnich w tym roku prawdziwych jesiennych złotopolskich dni... Las to mój ulubiony plener, a las bukowy w szczególności. Na szczęście w naszej Puszczy Wkrzańskiej jest jego pod dostatkiem. Dobrze, że Michałowi też tu się podoba :)

***









Pierwsze oznaki świadomości obiektywu, i niestety pierwsze pozowane miny...

A tu, żeby nie było, to sam się tak wplątał :)

c.d.n.

***

Brak komentarzy: