środa, 10 listopada 2010

Szymon, nie ma jak u mamy... ;)

Niestety nadszedl czas nieprzychylnej pogody dla plenerowych wypadów... Coraz częściej więc, zaczną pojawiać się tu zdjęcia domowe. Dziś jeden kadr - ulubione miejsce Szymona...

***



***

:-]

1 komentarz:

Ivona Bałdyga pisze...

Nie ma jak u mamy....:)