czwartek, 31 marca 2011

Michał i dwa kółka cz. II

Druga część rowerkowych wypraw jeszcze na "zimowo" ;)

Na początek las. Foty w południowe słońce, więc nie było łatwo...

***










***

A tu już Szczecin. Pod pomnikiem Czynu Polaków.

 





Na koniec jedna klatka reportażu ulicznego ;) W naszym regionie takie rowerki "bez pedałów (!?!?)" to jeszcze rzadki widok. Takich spojrzeń i różnych komentarzy jest mnóstwo każdego spaceru, na szczęście w większości przypadków wydają się życzliwe :)

***

A w najbliższy weekend temperatury w okolicach 20 st. C !!!
W końcu się doczekaliśmy.

7 komentarzy:

paranoid android pisze...

hehe, 2 lata temu jak zobaczyłam te rowerki to sama myślałam, że rodzice specjalnie odkręcili pedały:)

A zdjęcia cudne, moje ulubione to to między drzewami:)

Urszula Antoniak pisze...

Świetne kadry!

Iwona pisze...

Ale poradziłeś sobie nieźle. Ja na słońcu wymiękam. Świetne foty jak zawsze, tylko ostatnio mało jakoś?;)

Urszula Antoniak pisze...

A co do rowerka, to chętnie odkupię za rok, półtora :)

MacieK pisze...

Dzięki!

paranoid android, moje też :)
Iwona, mało? Mi się właśnie wydaje, że i tak za dużo, szczegolnie że ostatnio monotematycznie ;) Ale fajnie słyszeć, że ktoś czuje niedosyt ;)
Ula, jak mi miło :) ale niestety w planach prawowitym następcą bicykla na kolejny rok/dwa ma być Szymon 8-]

agawphotography pisze...

Pięknie, ostatnia fotka rewelacyjna :)

ewalazinska pisze...

Świetnie sobie radzisz w pełnym słońcu - ja na razie za cienki Bolek jestem i unikam tej pory dnia. Ale takie zdjęcia tez mają swój urok, w końcu muszę się przełamać i potrenować :)