poniedziałek, 26 września 2011

Zielone pomidory, marchewka i słońce we wrześniu...

...czyli taki zdzisiejszy mix działkowy ;)

***














marchewa

i droga powrotna, przy okazji ojciec walnął mi foty z widoczkiem





***

3 komentarze:

Paula pisze...

Uwielbiam zapach nie dojrzałych jeszcze pomidorów. Szczególnie tych szklarniowych.
Pozdrawiam

Iwona pisze...

Widzę, że kontynuacja sagi o pomidorkach;) Zawsze miłe dla oka:)

Maciej Krzywania pisze...

Paula, ja ogólnie lubie klimat szklarni :)
Iwona, no pomidorów ci u mnie na blogu dostatek ;)